Zaprzeczenie marketingu zaangażowanego

By Styczeń 31, 2019news

Engagement Marketing Forum to strona, która ma pokazywać jak budować zaangażowanie w marketingu, pośrednio także w sprzedaży. Ten tekst będzie jednak o zupełnie innym podejściu.

Marketing zaangażowany, tak samo jak marketing treści, jest związany z długofalową strategią, która właściwie realizowana, z biegiem czasu, będzie przynosić coraz większe efekty. Marketing zaangażowany mogę odnieść do tego, co Fryderyk Karzełek mówi o sprzedaży a mianowicie ważne jest to, co klient mówi i to, co ty myślisz. Na tym, według Fryderyka, opiera się sprzedaż naturalna. Taka sama perspektywa leży u podstaw marketingu zaangażowanego.

Budowanie zaangażowania jest z pewnością związane z dwoma punktami. Po pierwsze, chcesz być w stałym kontakcie ze swoją grupą docelową. W jaki sposób utrzymujesz ten kontakt? Tutaj właśnie do gry wchodzi marketing zaangażowany. Po drugie, na tym fundamencie budujesz lojalną społeczność, która z biegiem czasu ma być coraz większa.

Zupełnym zaprzeczeniem takiego podejścia była rozmowa telefoniczna, którą odbyłem ostatnio. Zadzwoniła do mnie pani z jednej sieci telefonii komórkowej. Po przedstawieniu się i zapytaniu czy rozmawia z właściwą osobą, rozpoczął się słowotok. Został mi zaproponowany tablet, telefon i jeszcze jedna rzecz, której w tej chwili już nie pamiętam.

Po, jak przypuszczam, przeczytaniu wszystkiego z kartki zostałem zapytany czy mój adres się zgadza i czy można tam wysłać przesyłkę odpowiedziałem, że adres się zgadza, ale przesyłka na pewno nie zostanie wysłana. Wielkie zdziwienie ogarnęło moją rozmówczynię, bo przecież dostałem znakomitą ofertę. Wtedy dopiero monolog przekształcił się w rozmowę. Stwierdziłem, że nawet nie zostałem zapytany czy cokolwiek z listy, którą mi przedstawiła jest dla mnie interesujące. W związku z tym dlaczego już przygotowuje się, żeby wysłać mi paczkę. Oczywiście byłem dalej przekonywany, że oferta jest znakomita i na pewno będzie do mnie świetnie pasować. Pani poddała się po tym jak stwierdziłem, że jedynym wnioskiem dla mnie z tej rozmowy jest to, że oboje straciliśmy czas.

Co z tego wynika? Na pewno szkoda mi ludzi, którzy są wpasowani w pewien schemat i jeżeli chcą zachować tę pracę, to pole manewru jest dla nich niewielkie. Zastanawiam się też jak to jest możliwe, że w dobie mediów społecznościowych ciągle spotykamy się z tego typu sprzedażą gdzie nawet nie występuje odwrócenie tego o czym mówi Fryderyk Karzełek, bo w tym przypadku jest jeszcze gorzej. Takie podejście do potencjalnego klienta opiera się na tym, że ważne jest to, co ty mówisz i nieważne jest to, co klient myśli. On ma przecież tylko wysłuchać znakomitej oferty, podać lub potwierdzić adres, odebrać przesyłkę i zapłacić.

Najbardziej zabawne jest to, że takie podejście cały czas działa a działa na tyle, że poszczególnym firmom opłaca się prowadzić takie działania. O czym to z kolei świadczy? O tym, że niezależnie od tego jak wygląda twoja sprzedaż i marketing (a może wyglądać bardzo źle o czym świadczy powyższy przykład) i jak mogą być to krótkowzroczne działania, to kluczem do sukcesu jest konsekwencja i determinacja.

Warto jednak na końcu zadać sobie pytanie: co może się zmienić gdy będziemy docierać do osób, które naprawdę są zainteresowane tym, co oferujemy?

Krzysztof Wodecki