R. Pyffel o marketingu osobistym i lojalności

By Wrzesień 3, 2018news

Z Radosławem Pyffelem, do lipca 2018 roku wicedyrektorem Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych, rozmawialiśmy o marketingu osobistym i budowaniu lojalności.

Radosław Pyffel jest także kierownikiem studiów podyplomowych „Biznes chiński – Jak działać skutecznie w czasach Jedwabnego Szlaku?” na Akademii Leona Koźmińskiego. Przy okazji tych studiów byliśmy też zaangażowani w realizację działań marketingowych, które były mocno oparte o założenia marketingu zaangażowanego.

W jaki sposób realizowaliśmy marketing skupiony na pojedynczych osobach? Jak nawiązywała się pozytywna relacja między wykładowcami a studentami oraz między samymi studentami? O tym wszystkim możecie dowiedzieć się z wypowiedzi Radosława Pyffela, które zamieszczamy poniżej.

Marketing osobisty

Tutaj można mówić o marketingu osobistym, dlatego, że całą kampanię oparliśmy o osobiste zaangażowanie wykładowców. To oni byli dream teamem i chodziło nie tyle o jedną osobę, co o osoby. Wokół tego koncentrowała się nasza strategia marketingowa, bo był to najdroższy kurs na rynku, ekskluzywny i elitarny, kilkukrotnie niż inne kursy, które były dotowane. Nie był to zwykły, przeciętny uczestnik. To był ktoś kogo trzeba było przekonać, że warto zapłacić najwięcej na rynku i że rzeczywiście osiągnie on najlepszy efekt.

Wydaje mi się, że tutaj są dwa aspekty. Jeden to taki, że główną gwiazdą tego kursu byli ludzie czyli wykładowcy. Druga kwestia dotyczy tego, że trzeba było dotrzeć do bardzo specyficznego klienta, klienta wymagającego, tego, który jest zainteresowany tylko najwyższą jakością i tutaj te kontakty osobiste. Odnalezienie tych ludzi i przekonanie ich było kluczem do sukcesu.

Nikt nie uważał, że można zrobić kurs o biznesie chińskim w Polsce za osiem tysięcy złotych a nam się to udało głównie dzięki takiemu osobistemu podejściu.

Budowanie lojalności

Nie było w tym żadnego planu. Po prostu wykonywaliśmy dobrą robotę. Staraliśmy się, żeby to był taki kurs, który będzie wszystkim się podobał i spodobał się uczestnikom tak bardzo. Myślę, że jego główną zaletą byli uczestnicy. Jak zaczynaliśmy kurs, to główną zaletą byli wykładowcy a później stali się nim uczestnicy, którzy byli nietuzinkowi, nietypowi. To spowodowało, że kiedy zebrali się właściwi ludzie we właściwym miejscu i kiedy dobrze wykonano tę pracę, to później zupełnie naturalnie Ci ludzie zaczęli się z tym kursem utożsamiać. Dzisiaj wielu tych uczestników pomaga nam w rekrutacji kolejnych i to jest coś, czego na dobrą sprawę, właściwie nie da się za bardzo zaplanować. Tak wyszło po prostu, że ci nietuzinkowi uczestnicy stali się chyba największą zaletą tego kursu także dla pozostałych uczestników, bo jest wiele ciekawych relacji, wiele przedsięwzięć biznesowych po tym pierwszym roku. Ludzie już zarabiają pieniądze po tym jak wzięli udział w tym kursie a do tego jeszcze namawiają pozostałych, także pod tym względem absolutny sukces.

Dbałem też bardzo o to aby tę relację z uczestnikami mieć. Prowadziliśmy też monitoring, pytaliśmy się uczestników. To byli nasi klienci i staraliśmy się dać jak najlepszą usługę.

Mogę jeszcze dodać, że kolejnym owocem studiów jest to, że studenci stają się wykładowcami i będziemy mieli nowych wykładowców, którzy byli studentami podczas pierwszej edycji. To jest Bartosz Miszkiewicz, który jest szefem firmy logistycznej i Marek Orzechowski, który jest szefem firmy spożywczej sprzedającej polskie produkty w Chinach.

Zapraszamy na dzień otwarty studiów podyplomowych dot. prowadzenia biznesu w Chinach na Akademii Leona Koźmińskiego gdzie będziecie mogli się spotkać z dwójką nowych wykładowców. Więcej informacji znajdziecie pod tym linkiem: https://www.kozminski.edu.pl/index.php?id=12348