Angażowanie potencjalnych pracowników

By Listopad 28, 2018news

Jak budować zaangażowanie w zewnętrznym employer brandingu? Kilka ciekawych przykładów można dostrzec przyglądając się firmie i-systems z Gliwic.

Gdy spotkałem się z Patrycją Aleksanderek, która odpowiada w i-systems za employer branding, bardzo szybko stwierdziłem, że złapaliśmy wspólny język. Dzięki temu porozmawialiśmy o wielu kwestiach, które łączą się zarówno z employer brandingiem jak i marketingiem zaangażowanym.

Na co od razu zwróciłem uwagę, jako osoba skupiająca się na marketingu zaangażowanym, to działania i-systems w obszarze employer brandingu zewnętrznego. Ten artykuł będzie więc w całości poświęcony temu, jakimi działaniami i-systems może się pochwalić na tym odcinku i w jaki sposób można angażować potencjalnych pracowników a także budować rozpoznawalność i odpowiedni wizerunek.

Pierwsza akcja była związana z darmowym kursem programowania.

Zrobiliśmy kurs totalnie od zera, po swojemu, angażując naszych doświadczonych, programistów i grafików, którzy przygotowywali materiały a także dział HR i employer brandingu – mówi Patrycja Aleksanderek

Firma, w okresie zimowym, rozdawała skarpetki „eleganckiego programisty” podczas eventu na Politechnice Śląskiej a letnią edycję promowała motywem wakacji z duchami i mrocznym plakatem z wizerunkiem programistów.

Dużo osób zgłosiło się na ten kurs a my mogliśmy wybrać tylko pięć osób z 80, które wysłały do nas aplikacje. Chcieliśmy maksymalnie pójść na jakość, dlatego  na pięciu uczestników przypadało pięciu programistów. Jeden kurs trwał tydzień, drugi dwa tygodnie. Jesteśmy bardzo dumni z efektów kursu, bo okazało się, że wyłoniliśmy perełki programistyczne, które dzisiaj u nas pracują. Dwie osoby pracują, jedna była na praktykach. Rekrutacja na kurs przebiegała tak samo jak rekrutacja do pracy. Osoby, które uczestniczyły w kursie wybierały 10 tematów z 14, które nasi programiści przygotowali dla nich – opisuje Patrycja Aleksanderek

Druga akcja odnosiła się do plakatów i rozwiązywania zagadek a odbywała się w szkołach średnich i wyższych na terenie Śląska.

Stworzyliśmy trzy plakaty z ćmą, które zawisły w szkołach średnich i wyższych. Ćma była stworzona z QR kodu, co utrudniało znalezienie odpowiedniego miejsca do skanowania. Dopiero drugi plakat wskazywał odpowiednie miejsce. QR kod przenosił na stronę www.doyousee.pl, gdzie codziennie, przez trzy tygodnie pojawiało się jedno pytanie. Osoba, która najszybciej i poprawnie odpowiedziała na dane pytanie wygrała 100 złotych. W 21, finałowym dniu osoba, która udzieliła najwięcej poprawnych odpowiedzi została dodatkowo nagrodzona tysiącem złotych. Chcieliśmy w ten sposób nagrodzić młode i ambitne osoby, które odpowiadały na bardzo trudne pytania. Zaprosiliśmy je do firmy, aby pogratulować i poznać.

Oprócz tego Patrycja wspomina też o dwóch innych wydarzeniach, które mocno angażowały grupę docelową firmy.

Lubimy wyzwania i takie też stawiamy kandydatom, dlatego przygotowaliśmy dwie interesujące akcje dla grupy programistów. Pierwsza z nich to zaszyfrowana zagadka na firmowym pendrivie. Rozszyfrowana zagadka przenosiła do pięciu zadań z różnych technologii. Pendrive’y rozdaliśmy podczas Balu Wydziału AEiI Politechniki Śląskiej, jak i po balu na samym wydziale. Drugi pomysł jaki zrealizowaliśmy, aby wyłonić wybitne umysły to własny escape room online.

Na podstawie budynku i pomieszczeń i-systems, jeden z naszych programistów stworzył escape room. Udostępniliśmy go na konferencji dla programistów, którzy mogli podjąć wyzwanie  i spróbować swoich sił.

Akcje i wydarzenia o których wspomniałem posiadają swój cel krótkofalowy, którym jest konkretny efekt, który mają przynieść. Z biegiem czasu, przynoszą jednak kolejne wymierne korzyści.

Te akcje budowały świadomość o i-systems. Wcześniej ludzie nie znali nas dobrze, a wszystkie te wydarzenia, które robiliśmy dawały nam większy spływ aplikacji, dużo osób podczas rozmów rekrutacyjnych mówiło nam, że miały okazję nas poznać poprzez akcje, które organizowaliśmy wcześniej. Wiele osób kojarzy nas z tych akcji i to jest naprawdę dobry sposób, żeby pokazać firmę jako fajnego, kreatywnego i elastycznego pracodawcę – podsumowuje Patrycja Aleksanderek

Krzysztof Wodecki